Vegas Baby! – chciałoby się krzyknąć z niebieskiego fotela samolotu linii United do nieznajomego młodego Hindusa, wpatrującego się w złotą łunę świateł bijących od znikającego z zasięgu wzroku Chicago. Otóż to. Lecimy do Vegas. 1800 mil, 3,5 godziny lotu, połowa…