W Ameryce życie toczy się szybko. Z rozrzewnieniem wspominam szczęśliwe lata w Polsce, gdzie doba miała 48 godzin, a weekend dłużył się niemiłosiernie. Owszem, wiem, byłam wtedy młodsza, a z wiekiem czas płynie szybciej. Ale na prawdę, uwierzcie mi, tutaj…